Przejdź do treści
Chełm 13°C Lekki deszcz
Czw 10°/15° Pt 7°/13° Sob 5°/14° Ndz 3°/14° Pon 5°/11° Wt 3°/12° Śr 4°/13° Czw 10°/15° Pt 7°/13° Sob 5°/14° Ndz 3°/14° Pon 5°/11° Wt 3°/12° Śr 4°/13° Czw 10°/15° Pt 7°/13° Sob 5°/14° Ndz 3°/14° Pon 5°/11° Wt 3°/12° Śr 4°/13° Czw 10°/15° Pt 7°/13° Sob 5°/14° Ndz 3°/14° Pon 5°/11° Wt 3°/12° Śr 4°/13°

Wydarzenie

KORZENIE – SPEKTAKL TEATRU ZIEMI CHEŁMSKIEJ

Chełmski Dom Kultury Plac Tysiąclecia Państwa Polskiego 1, 22-100 Chełm

„Korzenie” – pełne emocji, inspirowane lokalnymi legendami i twórczością Longin Jan Okoń widowisko w reżyserii Marcina Wąsowskiego, które poprzez historię młodej Marie odkrywającej tajemnice Chełma w nowoczesny i barwny sposób łączy dziedzictwo regionu z opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości.

-- dni
-- godz.
-- min.
-- sek.

„Korzenie” to wyjątkowa opowieść inspirowana legendami, historią i tożsamością Ziemi Chełmskiej.

To pełne emocji widowisko zabierze widzów w niezwykłą podróż do świata dawnych podań, rodzinnych tajemnic i miejsc, które od pokoleń budują wyjątkowy charakter Chełma. Spektakl powstał na motywach twórczości Longina Jana Okonia i w nowoczesny sposób ożywia najpiękniejsze lokalne legendy.

Główną bohaterką historii jest dwunastoletnia Marie, która przyjeżdża do Chełma, aby lepiej poznać rodzinne miasto swojego ojca. Wkrótce odkrywa, że pod ulicami i wzgórzami kryją się nie tylko słynne kredowe korytarze, ale również niezwykłe opowieści prowadzące do korzeni własnej rodziny.

Na scenie ożyją legendy o trzech dębach, Białym Niedźwiedziu oraz tajemnicach ukrytych pod miastem. Dynamiczna akcja, autorska muzyka, choreografia i barwne postaci tworzą widowisko, które zachwyci zarówno młodszych, jak i dorosłych widzów.

Autorem scenariusza oraz reżyserem spektaklu jest Marcin Wąsowski, który stworzył opowieść łączącą lokalne dziedzictwo z uniwersalną historią o poszukiwaniu własnych korzeni. Warstwę muzyczną wzbogacają piosenki autorstwa Bartłomieja Kazimierczaka, w aranżacjach Mikołaja Kołodziejczyka. Za choreografię odpowiada Ewelina Drzał. Scenografia: Sławoj Czarnota. Światło: Grzegorz Skibiński. Dźwięk: Marcin Jarosz. Inspicjent sceny: Mateusz Szost. Koordynatorem projektu jest Barbara Szarwiło.

W przedstawieniu wystąpi znakomita obsada aktorska: Hania Rudzka, Mirosław Majewski, Sławoj Czarnota, Zbigniew Moskal, Elżbieta Rojek, Milena Olchowska, Katarzyna Klimczak, Barbara Szarwiło, Anna Bieńkowska, Andrzej Kuczura, Jan Wygiera, Igor Psuja.
Tancerki: Oliwia Wojnarowska, Tosia Sałek, Zuzia Olszewska, Martyna Niewiadomska.

„Korzenie” to nie tylko teatralne wydarzenie, ale także okazja do spotkania z historią regionu opowiedzianą w nowoczesnej, atrakcyjnej formie. To spektakl o odkrywaniu własnej tożsamości, sile rodzinnych więzi i znaczeniu miejsc, z których pochodzimy.

Zdjęcia: Andrzej Jaroszek

Program

  1. 18:00

    KORZENIE – SPEKTAKL TEATRU ZIEMI CHEŁMSKIEJ

    Chełmski Dom Kultury Plac Tysiąclecia 1, 22-100 Chełm

MARIE

Hejka! W spektaklu „Korzenie” gram nastolatkę – Marie, która jest radosną, ciekawą świata, emocjonalną, kochającą przygody oraz zabawną dziewczynką! Jakby to powiedzieć… jest crazy! Jeżeli chodzi o pracę z innymi aktorami, jestem wdzięczna, ponieważ są to ludzie tak otwarci, sympatyczni, zabawni, że każde spotkanie lub próba jest przyjemnością! Mimo tego, że próby trwają czasem do późna, są bardzo przyjemne, jest na nich przecudowna, rodzinna atmosfera. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę być częścią tej cudownej przygody. Jest to spektakl magiczny, przenoszący w świat legend oraz rodzinnych historii. Jako nastolatka chciałabym serdecznie zaprosić wszystkich na chwile wzruszeń, tajemnic, radości – spektakl „Korzenie”.

Hania Rudzka

SŁAWEK

Jestem Sławkiem – facetem, który 20 lat temu zwiał z Chełma do Kanady, zatrudnił się w tartaku i udawał, że nie ma żadnej przeszłości. Panoramiczne okna i wielkie przestrzenie to mój żywioł, bo na myśl o samolotach, ciasnych pomieszczeniach czy podziemiach dostaję od razu paniki. Noszę w sobie dawną traumę 10-latka zgubionego w kredowych korytarzach, ale dla mojej córki Marie jestem gotów przełamać największy strach, wrócić do Polski i stawić czoła ojcu oraz własnym demonom i to mimo że ojciec ściągnął mnie podstępem na „swoją śmierć”, a wziął się za smażenie kotletów.

Sławoj Czarnota

WŁODEK

Władysław, emerytowany nauczyciel i były dyrektor szkoły, ojciec Sławka i dziadek Marie. Literat, miłośnik lokalnych legend ale też kultury Indian Ameryki Północnej. W naukowo-literackich poszukiwaniach mrocznych tajemnic Chełma trochę jak Indiana Jones. Niezwykle spokojny człowiek, ale do pewnego czasu. W sumie uparty staruszek, który dla dobra syna i wnuczki gotów zrobić wszystko lub przynajmniej ile da radę.

Mirosław Majewski

KRAKOWIANKA

Dzień dobry! Powiem krótko: realizacja tego spektaklu była „nieco” skomplikowana. Poprzeczka, którą za każdym razem sami sobie podnosimy, chwilami zdawała się drżeć w tulejach. Na szczęście zawsze znalazł się ktoś z ekipy, kto chwytał ją mocną ręką i ustawiał na właściwym miejscu. Realizacja autorskiego tekstu niesie ze sobą ogromne ryzyko. Nigdy nie ma pewności, jak przyjmie go publiczność. A tu moje zaskoczenie było ogromne! W feedbacku dostaliśmy tyle czułości dla tej historii… Okazało się, że relacje rodzinne, które dla Marcina były punktem wyjścia do opowiedzenia legend, tak mocno wybrzmiały, że wzruszały zarówno dorosłych, jak i dzieci. Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie współpraca z młodzieżą. No niech mi ktoś powie, że młodzież jest teraz taka czy owaka! Igor, Janek, Hania, Zuzia, Tosia, Martynka i Oliwia podeszli do pracy z ogromnym profesjonalizmem. Próby z nimi były czystą przyjemnością, a obserwowanie, jak rodzą się niemałe talenty, dawało mi mnóstwo radości. A co do mojej KRAKOWIANKI… Lubię ją nawet wtedy, gdy jest patetyczna, złośliwa, płaczliwa i przemądra. Jest kolorowa, pełna sprzeczności i ciekawości świata. Prawie jak ja…

Barbara Szarwiło

INDIANIN

Hough. Gram Indianina – wodza Indian Cree. Dumnego, prawego i majestatycznego. Przekonanego o większości genów kanadyjskich młodej bohaterki i nie pozwalającego zagłuszyć Kanady w jej duszy. Od początku przeciwny wyjazdowi do Polski, gubi pióropusz, bolą go nogi i kłuje w boku. Pogodzony po przylocie, choć sceptyczny, oddaje się przygodzie. Jako jedyny sprawiedliwy, przeciwstawia się próbom pozostałych Chórzystów przedłużenia pobytu wszelkimi sposobami i za każdą cenę. Zadurzony w Krakowiance, jej cichy wielbiciel i bezwolny oponent. Na koniec konstatuje, że podoba mu się Polska i Chełm czym, rozśmiesza wszystkich.

Zbyszek Moskal

IRLANDKA

Fáilte. Nazywam się Ania Bieńkowska i w spektaklu „Korzenie” wcielam się w Irlandkę – irlandzki głos w głowie Marie! To nie przypadek, że właśnie Irlandka pojawia się w jej historii. Pradziadek matki Marie był włoskim imigrantem i zakochał się w Amerykance irlandzkiego pochodzenia, a ta niezwykła więź stała się częścią jej rodzinnych korzeni. Dla mnie ta rola to coś więcej niż występ. To spełnienie marzenia o scenie, które nosiłam w sercu od dzieciństwa. Jestem ogromnie wdzięczna za tę szansę, za zaufanie i za wszystkich ludzi, których spotkałam na tej drodze. Wciąż nie jestem przekonana, czy Marie powinna wyjechać z ojcem, Sławkiem, do Polski, do Chełma. Sama pozostaję w obozie razem z Indianinem i Włoszką, dlatego patrzę na tę historię z innej perspektywy i czuję, że jej decyzja wciąż pozostawia wiele pytań. Wchodzę w tę teatralną przygodę z radością, wzruszeniem i pokorą. Niech przypomina nam, że warto wierzyć w marzenia – nawet te, które wydają się nieprawdopodobne.

 

Anna Bieńkowska

WŁOSZKA

Ciao! Nazywam się Milena Olchowska i w spektaklu „Korzenie” uosabiam włoski akcent wielokulturowej tożsamości Marie, wcielając się w postać Włoszki oraz czarownicy Jarome. Magia korzeni polega na tym, że nie zatrzymują nas w miejscu. Jestem absolwentką Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie oraz liceum o profilu aktorskim w Krakowie. Swoje umiejętności rozwijałam w Lee Strasberg Theatre & Film Institute w Nowym Jorku, a pierwsze artystyczne kroki stawiałam jako mała dziewczynka w Chełmskim Domu Kultury. Spektakl „Korzenie” opowiada o tym, co nas kształtuje i dokąd prowadzą nasze życiowe drogi – prywatnie moja poprowadziła mnie z Chełma w świat, by po wielu latach przywieść ponownie do rodzinnego miasta i na scenę, na której kiedyś wszystko się zaczęło. Dziś wiem, że to życie pisze najlepsze scenariusze, a powroty mogą być najpiękniejszymi zwrotami akcji – poza tym w Chełmie robią pyszną pizzę!

Milena Olchowska

CHINKA

Przybyłam z Dalekiego Wschodu, a to dzięki prababce ojca Marie, która na wymianie młodzieży krajów socjalistycznych pokochała pewnego Chińczyka. Od tej pory wnoszę nieco orientu do głowy Marie i drużyny osób tak zupełnie od siebie różnych. Oprócz energicznej Chinki, w legendach wcielam się w postać dzielnego woja z Wojsławic i czarnookiej Cyganki. Bardzo się cieszę z faktu grania w tak fantastycznym gronie prze zdolnych Aktorów. Z każdym spektaklem widzę, jak mocniejszym stajemy się monolitem, nie tylko na scenie ale i poza nią. Dodatkowo, spełniło się marzenie z dzieciństwa. Gram w teatrze.

Katarzyna Klimczak

LITWINKA

Ela Labas! W spektaklu „Korzenie” gram Litwinkę — jedną z postaci wielogłosowego chóru, który zamieszkuje głowę i „krwioobieg” małej dziewczynki. Mówię, między innymi, o Unii Polsko-Litewskiej, o wspólnej historii, pięknej, choć nie zawsze łatwej. Bardzo cieszę się ze spotkania z aktorkami i aktorami, podziwiam debiut Hani i to, jak wiele historii, głosów i doświadczeń może się w niej spotkać, ścierać, a czasem zaskakująco pięknie uzupełniać. Myślę, że pod tym, co widzimy na zewnątrz, kryją się całe labirynty i korytarze — pamięci, emocji, rodzinnych opowieści i historii. Żeby odnaleźć w nich drogę, potrzebujemy siebie nawzajem, współpracy i ciekawości innych głosów. A kiedy zaczynają wybrzmiewać razem, pojawia się nie tylko szansa na wyjście z trudnych sytuacji, ale też radość odkrywania, jak bogate i różnorodne są nasze korzenie.

Elżbieta Rojek

ŻYD

Kiedy Marie wyrusza z Kanady do Polski, zabiera ze sobą cały bagaż myśli, emocji i … mnie! Jestem Żydem-ekspresyjnym, otwartym, stworzonym do zadań specjalnych i tak pozytywnie nastawionym do podróży, że nawet gdybym miał lecieć na gapę w luku bagażowym, powiedział bym: ” Stamtąd bliżej do Rejowca”. Mam temperament, jeśli czegoś nie wiem, to spokojnie… zaraz się wypowiem. Nie jestem typem, który stoi pod ścianą i czeka na rozwój wydarzeń. Ja wchodzę i już mam plan, a jak nie mam? Tym lepiej-będzie ciekawiej. Bo podróż do korzeni to nie tylko historia, wspomnienia i różne pytania, to spotkanie z samym sobą…a ze mną to spotkanie bywa naprawdę głośne!

Andrzej Kuczura

ROBERT

Cześć! Jestem Igor Psuja, a właściwie Robert ze spektaklu „Korzenie”. Gram syna policjanta i razem z moim tatą oraz kolegą Staszkiem szukamy zaginionego, dziesięcioletniego Sławka, który zgubił się gdzieś w kredowych korytarzach. Tak naprawdę do końca nie wiadomo gdzie. Poza spektaklem jestem aktorem Teatru OKO z Rudy-Huty. To właśnie dzięki Basi Szarwiło – koordynatorce projektu i aktorce, oraz mojemu reżyserowi i mentorowi – Marcinowi Woszczewskiemu, trafiłem tutaj, do TZCh. Teatr jest dla mnie drugim domem. Czuję się tutaj doskonale i bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego miejsca. Możliwość grania w tak wspaniałym spektaklu jak „Korzenie”, razem z tyloma niesamowitymi aktorami, to dla mnie niezwykła przygoda, którą na pewno długo zapamiętam!

Igor Psuja

STASZEK

Siema. Jestem Staszek mam 10 lat. Nieoczekiwanie zostałem zaangażowany w poszukiwania zaginionego Syna Dyrektor naszej szkoły. Równie niespodziewanie znalazłem się w obsadzie Spektaklu TZCh. Cieszę się z tej przygody, bo dzięki temu spełniłem swoje artystyczne ambicje, poznałem fajnych ludzi i zobaczyłem jak tworzy się teatr.

Janek Wygiera

TANCERKA

To była moja pierwsza okazja, aby wystąpić na teatralnej scenie i pokazać to, co kocham najbardziej – taniec, który towarzyszy mi od czwartego roku życia. Poznałam wiele wspaniałych osób, dzięki którym mój sceniczny debiut stał się wyjątkowym i niezapomnianym wydarzeniem. Chciałabym podziękować Pani Ewelinie za cierpliwość i naukę, a także Hani, Tosi, Oliwce i Zuzi za cudowną atmosferę i wspólnie spędzony czas. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję przeżyć taką przygodę u boku tak wspaniałych ludzi!

Martynka Niewiadomska

TANCERKA

Do spektaklu KORZENIE zostałam zaproszona w charakterze tancerki, gram koleżankę Marie. Jestem dumna, że mogę być częścią tak fantastycznego wydarzenia. Praca nad spektakle, próby z Panią Ewelina Drzał to dawka niesamowitych emocji, przeżyć oraz czegoś nowego. Godziny spędzone na próbach pozwoliły nam nie tylko dopracować każdy krok i gest, ale przede wszystkim zgrać się jako zespół. Nasza wspólna energia kumulują się w coś potężnego i pięknego. ”

Tosia Sałek