Na skwerze u zbiegu ulic Adama Mickiewicza i Lubelskiej od niedawna siedzi mała skrzypaczka. Ma zapatrzony wzrok i lekko kręcone, zwichrzone włosy. Choć wygląda nader naturalnie, to… pomnik. Nie byle jaki pomnik, bowiem 7-letniej Idy Haendel, urodzonej w Chełmie wybitnie uzdolnionej artystki. Dlaczego zaprezentowana została akurat w wieku dziecięcym, skoro w późniejszych latach występowała z Arturem Rubinsteinem czy Władimirem Aszkenazim, a w roku 2000 nadano jej tytuł doktora honoris causa Royal College of Music? Ponieważ była jeszcze dzieckiem, kiedy wzięła udział w I Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego!